No przyznam się, a więc... Nawiązałam znajomość z pewnym sympatycznym kosmitą, a później przyjaźń narodziła się w miłość, i chęć zjedzenia batona Marsa. Pokłóciliśmy się (on mieszkał na Marsie), powiedziałam, że jeżeli tak to z Nami koniec. On coś tam mruknął i powiedział, że jest ze mną w ciąży :c .
Haha xD
OdpowiedzUsuńAle sweet, a niektóre takie troll xD
OdpowiedzUsuńJednak żyjesz! :O Myślałam że poleciałaś na Marsa, bo komów nie piszesz xD
UsuńNo przyznam się, a więc...
UsuńNawiązałam znajomość z pewnym sympatycznym kosmitą, a później przyjaźń narodziła się w miłość, i chęć zjedzenia batona Marsa. Pokłóciliśmy się (on mieszkał na Marsie), powiedziałam, że jeżeli tak to z Nami koniec. On coś tam mruknął i powiedział, że jest ze mną w ciąży :c .